Otwórz schowek Brak ulubionych odcinków
Plaga. Françoise Barré-Sinoussi usiłuje ratować świat | Beyond Curie #03

Plaga. Françoise Barré-Sinoussi usiłuje ratować świat | Beyond Curie #03

Pobierz Dodaj do ulubionych

Udostępnij odcinek

Pobierz Dodaj do ulubionych

Udostępnij odcinek

Dodaj do ulubionych
Pobierz odcinek

Udostępnij odcinek

Drodzy!

Pojawiało się sporo głosów, że odcinki tego formatu mogłyby być nieco dłuższe. W temacie bohaterki trzeciego odcinka była moc materiałów, więc postanowiłam spróbować. Przed Wami ponad 20-minutowy odcinek zilustrowany archiwalnymi fragmentami materiałów dziennikarskich.

Oto początek lat 80. Hollywood produkuje Gwiezdne wojny, Rocky’ego, Łowcę Androidów. Do masowego użytku zaczynają wchodzić komputery osobiste Atari i Commodore. W takim świecie, w metropoliach supermocarstwa pojawia się dziwna choroba. Objawy to osłabienie organizmu, podatność na infekcje, grzybice. Przyczyna? Nieznana.

Początkowo politycy lekceważą sytuację. Ale kiedy okazuje się, że narażona jest praktycznie cała populacja muszą reagować, bo pojawia się obawa, wręcz społeczna panika. Bywa, że zdiagnozowani tracą pracę, sąsiedzi ich unikają albo wręcz żądają, żeby się wyprowadzili.  Nikt nie wie, co powoduje choroba i jak dokładnie się rozprzestrzenia. Presja na pilne uzyskanie odpowiedzi jest ogromna…

Rozpoczyna się wielki wyścig między Francuzami a Amerykanami. Wyścig, który przerodzi się niemal w wojnę – która będzie miała swoje ofiary.

***
Cztery eksperymentalne odcinki powstały w ramach płatnej współpracy z Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Promują wystawę „Beyond Curie/ Nie tylko Curie” dostępną do sierpnia 2023 roku.

Gorąco zapraszam do wysłuchania odcinka i odwiedzenia wystawy!

***

Koniec 1982 roku. Paryż.

Monsieur Montagnier, nous avons en France un cas de la maladie dont on parle tant aux États-Unis. J’ai assisté à vos conférences sur les rétrovirus. Peut-être que l’un d’entre eux est à l’origine de cette maladie? Pourriez-vous vérifier?” („Profesorze Montagnier, mamy we Francji przypadek choroby, o której tyle mówią w Stanach Zjednoczonych. Byłam u Was na wykładach o retrowirusach. Może któryś z nich powoduje to schorzenie? Sprawdzicie?”)

Mniej więcej tak mógł brzmieć telefon paryskiej lekarki do prof. Luca Montagniera,  wirusologa pracującego w Instytucie Pasteura. Kobieta informuje o pierwszym zarejestrowanym we Francji przypadku tajemniczej choroby wzbudzającej niepokój w Stanach Zjednoczonych. Później zostanie ona nazwana AIDS – Zespół Nabytego Niedoboru Odporności.

Lekarka dzwoni do Montagniera, bo podejrzewa, że przyczyną schorzenia może być retrowirus, o którym słyszała na wykładach w Instytucie. Może by to sprawdzili? Montagnier wprowadza do tematu swoją współpracowniczkę, Françoise Barré-Sinoussi. To młoda, ambitna badaczka.

Naukowcy decydują się pomóc lekarzom. Zaczynają konsultacje z medykami. Jeden z nich, Willy Rozenbaum, zauważa, że charakterystycznym objawem choroby są wyraźnie powiększone węzły chłonne.  Znajdują pacjenta, który zgadza się na pobranie próbki. W laboratorium Instytutu Pasteura w Paryżu rozpoczynają się prace…

***

Przełom lat 70. i 80. to w Stanach Zjednoczonych to czasy, gdy w radiostacjach królują Michael Jackson, Prince, czy The Police; Hollywood produkuje Gwiezdne wojny, Rocky’ego, Łowcę Androidów. Do masowego użytku zaczynają wchodzić komputery osobiste Atari i Commodore.

W takim świecie, w metropoliach supermocarstwa pojawia się dziwna choroba. Objawy to osłabienie organizmu, podatność na infekcje, grzybice. Przyczyna? Nieznana.

Pierwsze przypadki są rejestrowane pod koniec lat 70., ale jako początek epidemii AIDS uznaje się rok 1981. Wtedy opublikowany zostaje dokument CDC – Amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób. Artykuł opisuje pięć przypadków młodych mężczyzn, aktywnych homoseksualistów. Późniejsza AIDS, początkowo funkcjonuje jako „gay plague” – zaraza gejów.

Stają się podwójnie napiętnowani.

Jeden z medialnych pastorów w swoich radiowym show alarmuje: przecież geje pracują w restauracjach, przygotowują nam jedzenie, a co jeśli w ten sposób zaraza się rozprzestrzeni? Wtóruje mu teksański anestezjolog: jeśli źródłem zarazy są krowy, trzeba zwalczać krowy. To samo tyczy się homoseksualistów. Chciałby więc homoseksualności zakazać.

Wkrótce okazuje się, że nie chodzi tylko o gejów. Narażeni są narkomani, chorzy na hemofilię potrzebujący regularnej transfuzji, zakażają się również  – nikt nie wie dlaczego – uchodźcy z Haiti.

Szybko i to zawężenie okaże się nieaktualne.

***
Początkowo politycy lekceważą sytuację. Ale kiedy okazuje się, że narażona jest praktycznie cała populacja muszą reagować, bo pojawia się obawa, wręcz społeczna panika. Bywa, że zdiagnozowani tracą pracę, sąsiedzi ich unikają albo wręcz żądają, żeby się wyprowadzili.  Nikt nie wie, co powoduje choroba i jak dokładnie się rozprzestrzenia. Presja na pilne uzyskanie odpowiedzi jest ogromna…

Pracują Francuzi w Instytucie Pasteura, pracują też Amerykanie w National Cancer Institute, Narodowym Centrum Raka z dr. Robertem Gallo na czele.

To odkrywca nowego typu wirusów – wspomnianych retrowirusów. Na początku lat 80 znany był jednak tylko jeden – odkryty właśnie przez Gallo –  wywołujący ostrą białaczkę i chłoniaka wirus HTLV-1.

Retrowirusy różnią się od klasycznych wirusów, sposobem zapisu swojej informacji genetycznej. Zamiast w DNA, robią to korzystając z kwasu rybonukleinowego: RNA. Są w stanie wbudować swój genom do genomu komórki gospodarza, a potem się namnażać w jego organizmie. Najpierw muszą jednak przepisać informację genetyczną z RNA na DNA.  Do tego potrzebny jest specjalny  enzym. Właśnie obecności tego enzymu, jako markera retrowirusa, postanawiają poszukać Francuzi w próbce pobranej od chorego mężczyzny…

***

Pracują intensywnie trzy miesiące. I tak, wykrywają ów enzym. Ale to wszystko, co mogą powiedzieć. Komórki błyskawicznie umierają, naukowcy nie są w stanie zrobić dokładniejszej analizy. Proszą więc biobank o porcję krwi od zdrowego dawcy. I dokarmiają nią wirusa.

Co obserwują? Bezlitosność. Wirus dopada i zabija białe krwinki, komórki odpowiedzialne za odporność organizmu.

Luc Montagnier i Françoise Barré-Sinoussi wiedzą, że odkryli zupełnie nowy, szalenie niebezpieczny retrowirus….

Zatrzymajmy się na moment i wyobraźmy sobie tę sytuację. Pracujemy zamknięci w laboratorium, nad patogenem, o którym wiadomo tyle, że  powoduje chorobę, na którą nie ma lekarstwa. Wiemy, że przenosi się przez krew i kontakty seksualne.

Ale czy tylko? Może unosi się w powietrzu?

„Zadawaliśmy sobie to pytanie, ale strach nas nie blokował” powie Barré-Sinoussi po latach.

***
W 1983 roku, raptem kilka miesięcy po rozpoczęciu badań, zespół z Instytutu Pasteura publikuje artykuł w Science – z Barré-Sinoussi jako pierwszą autorką. W tekście informują o wyizolowaniu nowego retrowirusa z materiału od pacjenta z AIDS. Autorzy stwierdzają – jeszcze ostrożnie – że wirus może mieć wpływ na powstawanie właśnie tej choroby.  W kolejnym roku zespół Gallo i kilka innych potwierdza to przypuszczenie.   

Wielki sukces. Zagrożenie zostaje zidentyfikowane.

Nowy retrowirus za chwilę uzyska nazwę, którą wszyscy znamy: wirus HIV.

W 2008 roku Barre-Sinusiss i Luc Montagnier zostają uhonorowani za to odkrycie Nagrodą Nobla w dziedzinie Medycyny. „Nigdy wcześniej nauka i medycyna nie odkryły tak szybko, nie zidentyfikowały źródła i nie zaproponowały leczenia nowej jednostki chorobowej” – głosi komunikat Komitetu Noblowskiego.

Ale Komitet musi się też tłumaczyć z werdyktu. Dziennikarze dopytują: dlaczego nagroda za to ważne odkrycie nastąpiła dopiero po 25 latach i czy  nie miało to związku z kontrowersjami: kto tak naprawdę pierwszy wykrył wirusa…

Przedstawiciel Komitetu przyznaje, że tak, to kontrowersje były przyczynąopóźnienia. I wyjaśnia, że przeprowadzili własne śledztwo, żeby ustalić prawdę.

Kto zatem miał być tym wielkim pominiętym? Dr Robert Gallo. Amerykanin już po opublikowaniu pracy francuzów, przedstawił własne i przekonywał, że jemu należy się pierwszeństwo w odkryciu wirusa.

Spór trwa przez wiele lat poprzedzających przyznanie Nobla lat i jest jednym z najbardziej przykrych spektakli w świecie naukowym.

Na pewnym etapie włącza się do niego amerykański  National Institutes of Health, Narodowy Instytut Zdrowia. W 1993 roku zarzuty o przywłaszczenie sobie francuskich odkryć przez Gallo zostają odrzucone – zdaniem dziennikarza śledczego  Johna Crewdsona – w względu na naciski ze strony polityków. Bo rok później ten sam Instytut przyznaje, że amerykański test na HIV powstał na podstawie wirusa wyizolowanego w Instytucie Pasteura.

Ślady sporu widać do dzisiaj. W części publikacji jako odkrywca jest wskazywany Gallo. On sam uważa się za współodkrywcę i nie brak głosów, wg których Komitet Noblowski niesłusznie go pominął. Tym bardziej, że Gallo badaniom nowego wirusa poświęcił wiele lat.

Nie chodziło wyłącznie o prestiż. Stawką były gigantyczne pieniądze.

***
Amerykanie i Francuzi ścigają się o to, kto pierwszy stworzy test wykrywający obecność wirusa we krwi. Czyli będzie mógł na nim zarabiać.

Szybsi są Amerykanie, ale Francuzi nie dają za wygrana i idą do sądu. Jednocześnie francuscy urzędnicy decydują się na coś, co zostaje później nazwane skandalem krwi. Nie dopuszczają u siebie amerykańskiego testu, dostępnego od marca 1985 roku. Czekają na rodzimy, który pojawia się dopiero w lipcu.

Przez pięć miesięcy, chociaż istnieje możliwość testowania krwi na obecność wirusa HIV, Francja tego nie robi. W tym czasie skażoną krew dostaje tam ponad 270 osób cierpiących na hemofilię.Co najmniej.

Amerykańsko-Francuski spór o prawa do testu na HIV sięga najwyższych szczebli państwowych. Kończy go dopiero porozumienie prezydentów Reagana i Chiraca z marca 1987. Oba kraje dzielą się prawami.

***

Barré-Sinoussi niechętnie wraca do sporów z Gallo. „Nie miałam wyjścia, musiałam  w nich uczestniczyć” mówi w 2009 polskiemu dziennikarzowi, Sławomirowi Zagórskiemu. Chwali szefa, Montagniera, który miał powiedzieć: „Ja się biję, wy pracujecie dalej”. A dlaczego Francja uparła się, że nie wpuści amerykańskich testów? „Nie umiem odpowiedzieć. O wielu rzeczach nie wiem” mówi krótko. Dopytywana przez dziennikarza powtarza „Nie wiem, co działo się w środowisku polityków czy firm farmaceutycznych. Jako naukowiec powiem: uważam, że nie traciliśmy czasu. Zrobiliśmy maksymalnie dużo, żeby komercjalizacja nastąpiła jak najszybciej.”

Wygląda na to, że w czasie, kiedy toczą się międzynarodowe przepychanki Barré-Sinoussi faktycznie jest skupiona na czymś innym. W momencie wykrycia wirusa ma 35 lat. Od tego czasu poświęca się pracy na rzecz chorych na AIDS… Jest aktywna i zmobilizowana do działania. Mobilizują sami pacjenci. Pierwszego spotyka w 1984 roku w Stanach Zjednoczonych;  jest tak słaby, że towarzyszący jej lekarz musi odczytywać pytania chorego z ruchu jego warg.  Po artykule w Science do Instytutu Pasteura regularnie przychodzą  – z nadzieją i oczekiwaniami – kolejni. Pytają: kiedy znajdziecie coś co nas wyleczy?

Barré -Sinoussi wspomina, że było to traumatyczne. Dobrze wiedziała, że lek nie powstanie szybko.

Chociaż wtedy, na początku, badaczka wierzyła, że epidemia jest do opanowania. „Naiwnie myśleliśmy, że nasze odkrycie pozwoli nam szybko zdobyć więcej informacji na temat wirusa, a przede wszystkim opracować szczepionkę, która zapobiegnie globalnej epidemii” – wspomina…

***
Tymczasem epidemia się rozprzestrzenia, z roku na rok więcej przypadków.  I tak aż do rekordowego 1997 roku, kiedy notuje się 3 miliony 300 tysięcy zachorowań.

Choroba dotyka nawet współczesnych bogów. Mega gwiazda kina, Rock Hudson jest pierwszą publiczną osobą, która przyznaje, że cierpi na AIDS. O wszystkim informuje jego rzeczniczka.

Aktor umiera w 1985 roku.

Ludzie na ulicach walczą o swoje życie domagając się dopuszczenia do użytku każdego leku dającego nadzieję. Nie chcą czekać na długie procedury

Wirus jest podstępny. Początkowo nie daje objawów, rozwija się przez kilka lat. Potrafi doskonale chować się w organizmie, upośledza układ odpornościowy gospodarza. W efekcie zabijają go infekcje, jak grzybicze zapalenie płuc, które spowodowało śmierć Freddiego Mercurego. U chorych pojawiają się charakterystyczne nowotworowe zmiany na ciele: mięsaki Kaposiego

Strach społeczny jest ogromny. Nie tylko w Stanach Zjednoczonych. W Kambodży w jednym z sierocińców dzieci zakażone HIV zamykają w pomieszczeniu bez jedzenia i picia. Bo i tak nikt ich nie zaadoptuje, bo lepiej, żeby umarły. Barré-Sinoussi interweniuje osobiście.

***

Od dawna pracuje nie tylko w laboratorium. W 1985 roku, po pierwszej wizyty w Afryce, gdzie widzi, dosłownie, pomór w szpitalach, coś się w niej zmienia. Zdaje sobie sprawę ze skali epidemii.

Staje się kimś na kształt naukowczyni-aktywistki. Zjeżdża Afrykę i Azję, szkoli lokalnych medyków, dba o poprawę warunków sanitarnych, pomaga tworzyć centra medyczne. Zostaje też konsultantką Światowej Organizacji Zdrowia ds. AIDS. Czasem zderza się ze ślepotą polityków, jak w RPA, gdzie władze długo ignorowały epidemię.

Przez lata jest na pierwszej linii frontu walki z wirusem. Odchorowuje to psychicznie. Kiedy w połowie lat 90. pojawia się terapia antyretrowirusowa, Barré-Sinoussi, jakby czując, że może odpuścić, popada w depresję, wycofuje się z życia publicznego. Ale po spotkaniu grupy chorych – wraca. „Trzeba walczyć dalej, to jest prawdziwe życie, nie myśl o sobie” – tak się mobilizowała.
A już z pozycji Noblistki ostro krytykuje… papieża. Benedykt XVI w 2009 (!) roku pytany przed pielgrzymką do Afryki o AIDS stwierdza, że prezerwatywy nie są rozwiązaniem. A nawet zwiększają problemy.

„Status głowy Kościoła katolickiego pozwala na skonsultowanie się z najwybitniejszymi ekspertami, zanim publicznie udzieli się wypowiedzi na temat epidemii, która zabiła już miliony” zauważa Barré-Sinoussi zjadliwie w liście otwartym do papieża. „Katolickie poglądy na temat stosunku seksualnego są przestarzałe i nie biorą pod uwagę stanu współczesnej wiedzy, co może uratować miliony istnień ludzkich. Takie stanowisko jest niebezpieczne dla ludzkości”

***

Dziś wiemy, że wirus trafił do Stanów Zjednoczonych dużo wcześniej niż w 1981 roku, uznawanym za początek epidemii. Najpewniej dotarł do Nowego Jorku w 1971. Skąd w ogóle wziął się u człowieka? Prawdopodobnie przeskoczył z szympansów, w Kamerunie, 60 lat wcześniej.

Do tej pory epidemia zabiła około 40 milionów osób.

Według WHO w 2021 roku z wirusem żyło blisko 39 milionów, z czego półtora miliona zakaziło się niedawno. Zmarło 650 tysięcy.

Problemem są nierówności w dostępie do leków. Bo współcześnie dzięki medykamentom można kontrolować namnażanie wirusa, przez co otrzymujący je nosiciele wirusa mogą żyć względnie normalnie. Co nie znaczy, że należy ignorować zagrożenie. Od 2022 lekarza alarmują o wzroście liczby przypadków w Polsce. Szacunki wskazują, że nawet połowa nosicieli może nie być tego świadoma. Testy na HIV są bezpłatne i anonimowe.

***
Prof. Françoise Barré-Sinoussi, choć na naukowej emeryturze, pozostaje aktywna, udziela wywiadów.  Przez większość zawodowego życia związana z  Instytutem Pasteura.

W ciągu swojej kariery otrzymała ponad 10 międzynarodowych nagród, tytuły doktora honoris causa,  wystąpiła na ponad 250 konferencjach międzynarodowych. Jest też współautorką 270 publikacji naukowych.

Ma w sobie pewien spokój, i coś, co nazywamy paryskim szykiem. Elegancka, swobodna w wypowiedzi. W dzieciństwie spędzała całe godziny na obserwacji owadów. Myślała o zostaniu lekarką, ale studia biomedyczne były tańsze, nie chciała obciążać finansowo rodziców.

Pracę w Instytucie Pasteura zaczęła jeszcze podczas nauki, przez rok był to staż bezpłatny. Opuszczała wykłady, pojawiała w zasadzie tylko na egzaminach. Pokochała pracę w laboratorium. Chciała zostać też po doktoracie. Zagadnęła o to jednego z wicedyrektorów Instytutu. Ten poradził, żeby zmieniła zawód; kobiety bowiem, jak mówił, niczego szczególnego w nauce nie osiągają.

Barré-Sinoussi wyjechała na staż podoktorski do USA, ale potem zdecydowała się wrócić Instytutu. Chcąc coś udowodnić.

Kolega po kilku latach przeprosił.

Informacja o Noblu zastała ją w Kambodży. Jako pierwszy nie dodzwonił się do niejkomitet noblowski, ale znajoma z francuskiego radia. Uczona myślała, że to żarty.

Największa radość w życiu zawodowym? Spotykanie pacjentów, którzy przyjmują leki i panują nad wirusem. Frustracja? Że nie udaje się wynaleźć szczepionki.

Françoise  Barré-Sinoussi ma też przesłanie, które  słuchacze Radia Naukowego dobrze znają.  Pewnie to doświadczenie wyjścia z laboratorium i bezpośredniego kontaktu z ludźmi walczącymi o życie, sprawia, że mówi z taką mocą dobrze wam znane słowa:

„We are not making science for science, we are making science for the benefit of humanity… Don’t stay in your lab. Go outside.  If you work on any human disease you must be in relationship with people affected by the disease. Then you have another view of what you are doing, why you are doing. This is very very importatn ”

 

Nie robimy nauki dla nauki – robimy ją dla dobra ludzkości. Nie tkwij w laboratorium, wyjdź. Jeśli pracujesz nad chorobą, musisz mieć kontakt z ludźmi nią dotkniętymi. Wtedy rozumiesz co i dlaczego robisz. Dlatego to jest takie ważne


***

Prof. Françoise  Barré-Sinoussi jest jedną z bohaterek wystawy „Beyond Curie/Nie tylko Curie” amerykańskiej artystki  Amandy Phingbodhipakkiya’i. To 41 nowoczesnych grafik, każda z nich opowiada o jednej wybitnej uczonej w tym o 16 laureatkach Nagrody Nobla. Część grafik można oglądać w technologii rozszerzonej rzeczywistości. Wystawę możecie obejrzeć w Muzeum Marii Skłodowskiej Curie na ulicy Freta 16 w Warszawie do sierpnia 2023 roku. Przed nami jeszcze jeden odcinek specjalny Radia Naukowego, inspirowany wystawa „Beyond Curie”.

Dziękuję, ze byliście ze mną i z Françoise

Dajcie znać, jak podoba Wam się ten odcinek – treści i forma

Do usłyszenia!

 Źródła:

https://www.nobelprize.org/womenwhochangedscience/stories/francoise-barre-sinoussi

https://www.iasociety.org/meet-our-members/francoise-barre-sinoussihttps://www.pasteur.fr/en/institut-pasteur/history/francoise-barre-sinoussi

https://www.science.org/doi/10.1126/science.6189183

Isolation of a T-lymphotropic retrovirus from a patient at risk for acquired immune deficiency syndrome (AIDS) F Barré-SinoussiJ C ChermannF ReyM T NugeyreS ChamaretJ GruestC DauguetC Axler-BlinF Vézinet-BrunC RouziouxW RozenbaumL Montagnier

https://www.nytimes.com/2002/03/03/books/autopsy-of-a-medical-breakthrough.html

https://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/june_5.htm

https://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/su6004a11.htm

https://history.nih.gov/display/history/Dr+Robert+Gallo+Interview+02+November+4+1994

https://www.reuters.com/article/us-health-aids-sinoussi-idUKKCN0S30DF20151009

https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,53662,26566518,francoise-barre-sinoussi-pogromczyni-wirusa-hiv.html

https://www.tygodnikpowszechny.pl/cwierc-wieku-walki-135738

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C265650%2Cfrancoise-barre-sinoussi-noblistka-z-idealami.html

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C265637%2Cdr-piasek-nobla-za-badania-nad-hiv-powinien-otrzymac-takze-gallo.html

https://www.rp.pl/nauka/art16003421-awantura-o-medycyne-komu-nalezy-sie-nobel

https://www.polityka.pl/archiwumpolityki/1826032,1,krew-dar-smierci.read

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-afera-we-francji-eksportowano-krew-skazona-wirusem-hiv,nId,1035419#crp_state=1

https://ourworldindata.org/hiv-aids

https://www.youtube.com/watch?v=1UvhcGBN7is
https://youtu.be/MOA16Ffw9n4?t=6


https://www.youtube.com/watch?v=IUi-VDnehpY
https://www.youtube.com/watch?v=bpGgr6172KM
https://www.youtube.com/watch?v=hIMsPyFNxGg&t=27s
https://www.youtube.com/shorts/W2pWsyIRpkQ

Dodane:
946

Ulubione

Skip to content