Otwórz schowek Brak ulubionych odcinków
Kryptonim 523. Tajna misja Tu Youyou | Beyond Curie #02

Kryptonim 523. Tajna misja Tu Youyou | Beyond Curie #02

Pobierz Dodaj do ulubionych

Udostępnij odcinek

Pobierz Dodaj do ulubionych

Udostępnij odcinek

Dodaj do ulubionych
Pobierz odcinek

Udostępnij odcinek

Na Wasze ręce i uszy drugi odcinek eksperymentalnego formatu Radia Naukowego.

„Kryptonim 523. Tajna misja Tu Youyou”

Wojna w Wietnamie, szaleństwo Rewolucji Kulturalnej w komunistycznych Chinach. W 1967 roku powołany do życia zostaje tajny wojskowy projekt o kryptonimie 523. Cel: znalezienie leku na malarię. Szefową projektu zostaje ambitna 39-latka Tu Youyou. Ale badania idą jak po grudzie…

***
Cztery eksperymentalne odcinki powstały w ramach płatnej współpracy z Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Promują wystawę „Beyond Curie/ Nie tylko Curie” dostępną do sierpnia 2023 roku.

Gorąco zapraszam do wysłuchania odcinka i odwiedzenia wystawy!

***
PEŁNA TRANSKRYPCJA

Odcinek drugi: Kryptonim 523. Tajna misja Tu Youyou

Rok 1967. Apogeum wojny w Wietnamie. Komunistyczna północ jest wspierana przez ZSRR i Chiny. Po stronie Wietnamczyków z południa walczą  Amerykanie. Żołnierze obu stron są dziesiątkowani nie tylko przez kule, ale i malarię.

O pomoc w walce z chorobą władze Północnego Wietnamu zwracają się do Chin. Ale w Państwie Środka trwa właśnie Rewolucja Kulturalna. Naukowcy jako element społecznie podejrzany są zsyłani na „reedukację” w obozach, gdzie pracują fizycznie w koszmarnych warunkach. Mao Zedong robi jednak wyjątek. Wobec wyzwania, jakim jest malaria, uruchamia tajny wojskowy projekt o kryptonimie 523. Od daty rozpoczęcia: 23 maja.

Malarię roznosi Anopheles maculipennis – komar widliszek. Wilgotne lasy Azji Południowo Wschodniej to dla niego wymarzony teren, a żołnierze kryjacy się w zaroślach – doskonałe ofiary. Ale prawdziwym winowajcą choroby jest jednokomórkowy pasożyt. Plasmodium, zarodziec, a raczej zarodźce, bo malarię powoduje kilka gatunków tych pierwotniaków.

Plasdomium w formie bezpłciowej rozwija się w samicy komara. Kiedy zakażony owad przebija się przez skórę np. człowieka, wstrzykuje wraz ze śliną do krwi inwazyjne postaci pasożytów. Te przez krwioobieg docierają do wątroby. Tam się mnożą, a po kilkunastu dniach rozpoczynają pełną inwazję. Trafiają do naczyń krwionośnych, gdzie wnikają w krwinki czerwone. Po jakimś czasie komórki te pękają, uwalniając kolejne zarodźce. Pasożyty rozłażą się po całym organizmie. Wtedy pojawiają się objawy: gorączka, dreszcze, wymioty, biegunka, – a jeśli zarodźce zajmą ośrodkowy układ nerwowy – śpiączka. Niewydolność nerek. Często śmierć. W latach 60. nie ma na nią leku. Na wcześniej działającą chlorochinę pasożyt się uodpornił.

W ramach projektu 523 do walki z chorobą zostaje zaangażowanych 500 naukowców z 50 laboratoriów w całych Chinach. Ich szefową, w 1969 roku zostaje 39-letnia, Tu Youyou, pochodząca z portowego miasta wschodniego wybrzeża. Absolwentka  Uniwersytetu w Pekinie, zna się na farmacji, do projektu zostaje ściągnięta z Akademii Chińskiej Medycyny Tradycyjnej. Jest ambitna i uparta.

Najpierw zostaje wysłana na wyspę Hainan na Morzu Południowochińskim, gdzie trwa właśnie epidemia malarii. Tu Youyou przez kilka tygodni przygląda się na żywo jej skutkom.

Zaangażowanie w projekt jest całkowite, nie ma przepustek do domu. Czy skupia się wyłącznie na zadaniu, czy myślami jest gdzieś z mężem i córkami? On siedzi w obozie reedukacyjnym . Roczną córką zajmują się dziadkowie, starsza – czteroletnia, przebywa w domu opieki dla dzieci w Pekinie. YouYou nie widzi dziewczynek  przez trzy lata. „Praca była wtedy priorytetem.  To oczywiste, że byłam gotowa poświęcić życie osobiste” – powie po latach.

Projekt idzie jak po grudzie, zespół analizuje  240 tysięcy potencjalnie antymalarycznych związków chemicznych… I nic,  porażka za porażką.

Tu Youyou i jej zespół mają do dyspozycji raptem prąd, wodę i mikroskopy; jeśli potrzebna im czegoś więcej, mogą prosić w szpitalu wojskowym. Ale mają coś jeszcze: chińską medycynę tradycyjną.

Tu Youyou wertuje starożytne księgi, szukając inspiracji. Jeździ po kraju, odwiedza praktyków medycyny tradycyjnej, zbiera receptury. Łącznie kolekcjonuje 640 przepisów. Współpracownicy analizują kolejne setki ziół, testują je na myszach. Nic, nic, nic.

Aż wreszcie, po niemal trzech latach, wielkie nadzieje rozbudza przepis wyczytany w księdze Ge Honga „podręcznik receptur w nagłych przypadkach”, pochodzącej z około 400 roku. Wedle Ge Honga, na „okresowe gorączki” – objaw malarii, miała pomagać  Artemisia annua, bylica roczna. Uczeni przygotowali wyciąg, podali go myszom… nie zadziałał.

Ale Tu Youyou się upiera. Wraca do starożytnej księgi i jeszcze raz przegląda recepturę. Znajduje błąd: nie powinni byli doprowadzać wywaru do wrzenia. Poprawiają procedurę, kolejna próba i wreszcie sukces – wszystkie myszy, którym podają lek zdrowieją. Następne testy przeprowadzają na małpach – znów pełen sukces.

Pora na podanie preparatu ludziom. Aktywną substancją leczniczą jest artemisinin – artemizyna. Zwierzętom nie zaszkodziła, był zapisana w starej księdze, ale czy na pewno będzie bezpieczna dla ludzi?  YouYou i dwójka współpracowników postanawiają przetestować ją sobie.

Czy była pewna swego? Czy się zawahała?

Zażyli.

44 lata później.

dźwięk z ogłoszenia Nagród Nobla: The nobel assembly at Karolinska Institutet has today awarded the 2015 Nobel Prize in Medicine and Physiology Youyou Tu, for her discoveries concerning a novel therapy against Malaria”… [drugą połowę Nagrody Nobla w tej dziedzinie w 2015 roku otrzymali William C. Campbell, Satoshi Ōmura-KG.]

W 2015 roku Tu Youyou zostaje pierwszą chińska obywatelką, pracującą na terenie Chin, która otrzymuje Nobla. Nagrodę w dziedzinie medycyny przyznano za cytuję „jej odkrycia w dotyczące nowej terapii przeciwko malarii”.

Bo tak, naukowcy z projektu 523 mieli rację. Artemizyna okazała się bezpieczna i skuteczna.  W pierwszej próbie na 21 chorych pacjentach – wyleczeni zostali wszyscy.

Spektakularny sukces, dziś uważany za jedno z najważniejszych osiągnięć farmakologicznych ostatnich dekad. Wtedy, w 1971 roku Mao Zedong musiał być zadowolony. Na szczęście dla Tu YouYou i zespołu. Jaki los spotkałby ich w przypadku porażki? W obłędzie rewolucji kulturalnej, możemy się tylko domyślać…

Wyniki badań zostają opublikowane anonimowo w 1977 roku. Początkowo świat nie wie, kto stoi odkryciem. Tu Youyou wraca do Pekinu, maż zostaje wypuszczony z obozu. Prowadzą spokojne rodzinne życie. Czas na publikację po angielsku przychodzi dopiero w 1979 roku, dwa lata później Tu YouYou zostaje zaproszona m.in. przez Światową Organizację Zdrowia do przedstawienia odkrycia na forum globalnym.

Dziś znamy dokładnie sposób działania substancji: artemizyna wiąże żelazo w atomach komórki zarodźca, co prowadzi do niszczenia białek pasożyta.

A sama Tu YouYou? Jest w niej coś nieprzeniknionego. Często opisują ją jako skromną. Po otrzymaniu nagrody Nobla stwierdza, że to uhonorowanie całego zespołu oraz Chin.

„Nigdy nie zależało mi na sławie”.

Ale z jakiegoś powodu w 2009 roku decyduje się na napisanie autobiografii, w której szerzej przedstawia swój wkład w odkrycie artemizyny. Czy to dlatego, że boli ją wielokrotne odmówienie członkostwa w prestiżowej Chinskiej Akademii Nauk? Nie dostaje się tam nawet jako Noblistka. Odmawiają jej ze względu na brak doktoratu i zagraniczego doświadczenia.

„Nie chcę więcej o tym rozmawiać” ucina w jednym z wywiadów.

Po publikacji książki pojawiają się krytycy. Podkreślają, że projekt 532 był wysiłkiem zbiorowym, że Tu YouYou zbyt wiele przypisuje sobie.

Noblistka odpowiada, że owszem, nic by nie zrobiła bez zespołu. Tłumaczy, że to zachodnia kultura stawia na nagradzanie jednostek, że ona uważa, że zasługi należą się jej, zespołowi i całemu narodowi. Jednocześnie pobrzemiewa tu osobista duma: podkreśla zrobiłam te eksperymenty, znalazłam lek. Badania są publiczne, każdy może to sprawdzić.

W jednym z wywiadów przyznaje, że była i jest ambitna. Chciała zmieniać świat, w zasadzie od dziecka. Kiedy miała 16 lat zachorowała na gruźlicę. Wbrew skojarzeniom, choroba ta nie odeszła wraz z Chopinem. Do tej pory rocznie zapada na nią 10 milionów osób. Z powodu choroby nastoletnia Youyou musiała na dwa lata przerwać edukacje. To wtedy postanowiła, że będzie studiować medycynę.

Dziś Tu Youyou ma 93 lata, nigdy nie nauczyła się mówić po angielsku, nie robiła międzynarodowej kariery. W dniu otrzymania Nobla pracowała w tej samej Chińskiej Akademii Medycyny Tradycyjnej, w której zaczynała w latach 60. Mieszka w Pekinie, w bloku, na 20 piętrze. Uparta, niezbyt towarzyska, twarda i pełna pasji – tak opisują  ją znajomi.

Środek przez nią odkryty Światowa Organizacja Zdrowia zaleca w terapii malarii pierwszego rzutu. Nie jest lekiem idealnym, ale znacząco obniża śmiertelność. O 20 procent u dorosłych i o jedną trzecią u dzieci. Przy 300-500 milionach zachorowaniach rocznie, pewnym jest, że projekt 523 i  Tu Youyou uratowali miliony istnień.

– – – – –

Tu YouYou jest jedną z bohaterek wystawy „Beyond Curie, nie tylko Curie” amerykańskiej artystki  Amandy Phingbodhipakkiya. To 41 nowoczesnych grafik, każda z nich opowaida o jednej wybitnej uczonej w tym o 16 laureatach NN . Część grafik można oglądać w technologii rozszerzonej rzeczywistości. Wystawę możecie obejrzeć w muzeum Marii Skłodowskiej Curie na ulicy Freta 16 w Warszawie do sierpnia 2023 roku. Przed nami jeszcze 2 odcinki specjalne, RN, inspirowane wystawą Beyond Curie.

Dziękuję, ze byliście ze mną i z panią Tu YouYou. I na koniec, muszę zaznaczyć: proszę nie wysnuwajcie z tej historii pochopnych wniosków. Wbrew skojarzeniom, to że coś jest starożytne, czy naturalnie – nie musi oznaczać, że jest skuteczne i lepsze. Nowoczesna medycyna poszukuje inspiracji w dawnych recepturach, ale dopiero zweryfikowanie tej wiedzy w badaniach pozwala na potwierdzenie bądź zaprzeczenie skuteczności.

Koniec apelu ?

Dajcie znać jak Wam się podobał drugi odcinek!

Ściskam,

Karolina

Źródła:

https://www.nobelprize.org/prizes/medicine/2015/tu/facts/

https://awis.org/historical-women/tu-youyou/https://www.nobelprize.org/womenwhochangedscience/stories/tu-youyou

https://www.bbc.com/news/blogs-china-blog-34451386

https://scientificwomen.net/women/youyou-tu-97

https://apnews.com/article/348851a0a9d94899aa123bfacf2e8ff1

https://wiadomosci.onet.pl/pani-tu-you-you-odkryla-lek-na-malarie-wykorzystujac-recepture-sprzed-1600-lat/bjhh4e

https://archive.nytimes.com/sinosphere.blogs.nytimes.com/2015/10/09/tu-youyou-nobel-prize-malaria/

https://www.mp.pl/pacjent/zdrowiewpodrozy/malaria/62861,malaria

Dodane:
823

Ulubione

Skip to content