Kwantowa zasada względności, czyli nadświetlni obserwatorzy brani na serio [E42]

Kwantowa zasada względności, czyli nadświetlni obserwatorzy brani na serio [E42]

Można by sądzić, że Einstein się przewraca w grobie*. Nie dość, że nie cierpiał mechaniki kwantowej to jeszcze my twierdzimy, że z jego szczególnej teorii względności ta teoria wynika – mówi w Radiu Naukowym prof. Andrzej Dragan z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego i National University of Singapor.
Trzeba tylko złamać pewne „tabu”. – Dopuszczając do opisu nadświetlnych obserwatorów w zasadzie możemy odtworzyć najważniejsze cechy mechaniki kwantowej – dodaje fizyk.

Wzięcie na serio nadświetlnych obserwatorów było pomysłem prof. Dragana. Zainteresował się tym typowany do Nobla prof. Artur Ekert, twórca kwantowej kryptografii. Wspólnie koncepcję dopracowali i opublikowali artykuł pt. „Kwantowa zasada względności” („ Quantum principle of relativity” w „New Journal of Physics”)

Jak opowiada Andrzej Dragan, chociaż „na pierwszy rzut oka to wygląda na coś zupełnie ześwirowanego”, to póki co nikt nie wskazał żadnej oczywistej sprzeczności.

Andrzej Dragan, fot. Kasia Swierowska

Tylko zaraz, jak można rozważać fizykę na poważnie biorąc pod uwagę nadświetlnych obserwatorów? – Granicy prędkości światła nie da się przekroczyć rozpędzając jakiegokolwiek ciało. Nie da się tego zrobić, nie mamy tyle energii. Ale z tego samego powodu nie można by było spowolnić poniżej prędkości światła ciała nadświetlnego – tłumaczy fizyk. – Z perspektywy naszej pracy nie ma żadnego znaczenia czy te cząstki istnieją, czy nie. (…) Sama szczególna teoria względności dopuszcza, że istnieją cząstki różnych rodzajów, także nadświetlne – dodaje.

– My generalnie badamy konsekwencje samej szczególnej teorii względności, tak jakby nic innego o świecie nie było wiadomo. Te konsekwencje są takie, że świat wydaje się niedeterministyczny, że pewne obiekty będą poruszać po wielu trajektoriach na raz, będą w wielu miejscach na raz, dokładnie tak jak to przewiduje mechanika kwantowa – mówi gość Radia Naukowego.

A wszystko sięga jeszcze Galileusza i jego papugi. Posłuchajcie podcastu, w który rozmawiamy też o tym, jak Andrzej Dragan myśli, czy czuje się rebeliantem oraz czy jesteśmy mądrzy czy głupi. Polecam!

*Niewykluczone, że jednak byłby zaciekawiony. Twitterowy Albert Einstein polecał czytelnikom pracę Dragana i Ekerta 😉

Zajrzyjcie: https://andrzejdragan.com/

Przeczytajcie: „Kwantechizm, czyli klatka na ludzi”

Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie go wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki!

Obrazek w tle: Gerd Altmann z Pixabay