Historia nauki – kto i kiedy zaczął szukać praw przyrody [E63]

Historia nauki – kto i kiedy zaczął szukać praw przyrody [E63]

Zjawiska niepojęte dla człowieka: burze, zaćmienia najłatwiej było tłumaczyć boskim gniewem. Aż tu w starożytnej Grecji znalazła się grupka ludzi, którzy pomyśleli inaczej. – Nazywali się Tales, Anaksymander, Anaksymenes. U nich po raz pierwszy w znanej nam historii ludzkości, pojawił się obraz świata, który nie podlega oddziaływaniu ze strony sił boskich, magicznych. Czytamy u Talesa z Miletu, że to nie bogowie powodują wylewy Nilu tylko, że jest to zjawisko naturalne – mówi w Radiu Naukowym prof. Wojciech Sady filozof nauki, historyk idei z Uniwersytetu Śląskiego. – Podane przez niego wyjaśnienie dziś uważamy za zupełnie nieudane, ale była to pierwsza tego typu próba – podkreśla.

To właśnie Grecy uznali, że przyroda jest zamkniętą całością, podlegającą niezmiennym prawom. Była to rewolucja w myśleniu przynosząca bardzo konkretne odkrycia.

Ziemia jest okrągła!

Grecy przyglądają się na przykład, jak wszyscy na Ziemi, zaćmieniom Księżyca. Zamiast jednak widzieć w nich boskie ostrzeżenia, dostrzegają pewne prawidłowości. – Widzą, że Księżyc jest dokładnie po drugiej stronie nieba co Słońce. Ktoś w Grecji, nie wiemy dokładnie to, jest o tym tylko wzmianka w Korpusie arystotelesowskim, domyśla się, że na tarczę Księżyca pada cień Ziemi, a skoro ciemny obszar jest zawsze zaokrąglony, to jedynym wytłumaczeniem jest kulistość Ziemi. W ten sposób ją odkryto, około 300 lat przed naszą erą. Nikt tego poza Grekami tego nie zrobił – podkreśla prof. Sady

I kto wie, czy nie polecielibyśmy na Księżyc kilka wieków wcześniej, gdyby Greków nie podbili Rzymianie, którzy cały ten intelektualny ferment zdusili. Do greckich pism, jak wiadomo, powrócono i przez stulecia bezkrytycznie uczono się z nich na uniwersytetach (na których nie prowadzono badań!).

Zmieniło się to dopiero w czasach nowożytnej rewolucji naukowej, ale wszystko nadal działo się w oparciu o myślenie greckie. – Ta rewolucja, która zaczyna się wąskim strumieniem w XVI wieku to rewolucja, wyrastająca z odczytania na nowo, nie dogmatycznie, ale ciągle odczytania dzieł Greków. One stanowiły punkt wyjścia – podkreśla prof. Sady.
– To co opracuje Kopernik to jest połączenie idei Arystarcha i idei Ptolemeusza. Pod tym względem Kopernik w ogóle nie jest nowatorem – zauważa historyk.

Grecy nie byli nieomylni

W podcaście rozmawiamy o tym, jak to jest, że w genialnych, ale przecież nie nieomylnych Greków przez stulecia Europa była tak wpatrzona, że nie dostrzegano ewidentnych nieścisłości. Jest również o tym, jak ferment społeczny (rozwój mieszczaństwa), odkrycia geograficzne (poczucie, że nie wszystko już zostało powiedziane) i wynalazki (druk i pojawienie się licznych ilustracji), gruntownie przyczyniły się do nowej odsłony naukowego myślenia. Ta druga odsłona, szczęśliwie już nie przerwana, wywindowała ludzkość do współczesnego poziomu rozwoju.

Podcast został nagrany w studio Copernicus Center Press w Krakowie, dziękuję możliwość skorzystania! A wszystkim polecam znakomite książki tego wydawnictwa https://www.ccpress.pl/

Więcej materiałów prof. Sadego znajdziecie tu: http://sady.up.krakow.pl/ i w kursach https://www.copernicuscollege.pl/

Przygotowanie każdego odcinka to wiele godzin pracy. Jeśli podobał Wam się ten podcast – możecie go wesprzeć w serwisie Patronite. Dzięki!

Obrazek: domena publiczna